TDI.PL - Tuning, Chiptuning, Diesel
08 Wrzesień, 2010, 03:05:18 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Shout Box

...ładowanie shoutbox...












Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Galeria Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Liqui Moly Engine Flush  (Przeczytany 7240 razy)
Piasek
Wujek z Ameryki
******

Reputacja 51
Offline Offline

Wiadomości: 1 459



Zobacz profil
« : 21 Sierpień, 2008, 10:48:11 »

Może nie będzie to w pełni profesjonalny test ale zawsze coś Duży uśmiech
Postanowiliśmy sprawdzić tę ciecz w samochodzie:
Ford Escort 1.8 Turbo D z `96r.
Przebieg - wymieniliśmy niedawno alternator gdyż komutator po którym latają szczotki tak się wydarł że szczotki latały już po samej osi wirnika Chichot (zatem szacunkowo między 400 a 500 tyś km)
Zgodnie z zaleceniem producenta tego specyfiku należy wlać zawartość opakowania do rozgrzanego silnika, następnie go uruchomić i pozostawić na 5-10 min pracującego na wolnych obrotach.
Ciecz konsystencją przypomina ropę, jest bardoz płynna, krystaliczna o zapachu nafty - tyle z obserwacji. A z opakowania: producent napisał że w skłąd tego wchodzi (albo całkowicie się z niego składa) "alkilowany (o długim łańcuchu) arylosulfonian wapnia" - cokolwiek to znaczy...
Chcieliśmy spróbowac jak smakuje ale ochotnika nie było Chichot
Po 10 min pracy silnik zgasiliśmy, odstał kolejne 20 min (czas na piwo) no i do spuszczenia...
Olej który spuściliśmy z silnika był tak czarny jakby przeleciał w tym samochodzie conajmniej 20 tyś km bez wymiany (a przeleciał 9800 i na dodatek na 1000 km przed wymianą miał dolany litr świeżego gdyż łyknął sobie go trochę od wymiany). Jednym słowem był totalnie czarny z przebłyskami jakiejś szarej substancji. Po zdjęciu filtra jeszcze draśnięcie "na sucho" Mrugnięcie na sekundę aby wypluł resztę, kolejne 20 min czekania na wykapanie się i nowy filtr oraz świeży olej.
Odnośnie olejów stosowanych w pojeździe to opisywany Ford od 70-ciu tyś km lata na półsyntetyku 10W-40 (początkowo Mobil Super S, obecnie Comma bo tańsza). Wcześniej... Nie wiadomo co tam było lane...
Oleju wlaliśmy równe 5 litrów - silnik ochoczo odpalił, właściciel natomiast stwierdził że jakby ciut szybciej niż dotychczas a po 4 dniach od wspomnianego zabiegu zameldował że jakos tak żywiej całe autko śmiga... Być moze coś to dało, choć bardziej skłaniam się ku wersji iż jest to autosugestia - coś jak po V-power kiedy wszyscy odczuwają znaczny przyrost mocy silnika Chichot
No i niby nic specjalnego się nie wydarzyło, gdyby nie wczorajsze zlanie spuszczonego oleju z wiadra...
Otóż na dnie wiadra osadziła się mniej-więcej 2 cm warstwa szlamu, czarno-szarego szlamu który trzeba było wydrapać aby się odkleił od dna... Wcześniej tego w wiadrze nie było, a więc zleciało to wraz ze starym olejem z Fordowskiego diesla. Gdy to się rozcierało między palcami czuć było tarcie a więc jakieś cząsteczki sadzy czy może metalu - nie wiem. Wiem tylko że zleciało to z silnika...
A więc preparat jednak coś pomógł. Samochód po tym zabiegu przejechał zaledwie 300 km ale po obejrzeniu silnika nie zaobserwowaliśmy żadnych wycieków czy czegokolwiek niepokojącego, a więc nie spowodował on rozszczelnienia silnika. Prawdopodobnie rozpuszczony został osad jaki przez minione 12 lat i gigantyczny przebieg odłożył się na dnie misy olejowej i w paru różnych innych zakamarkach silnika.
www.liqui-moly.pl - na stronie producenta znajdziecie jeszcze inne preparaty tego typu. My jednak zastosowaliśmy najtańszy z oferty (18 zł w detalu). Te bardziej zaawansowane (i droższe) preparaty, stosuje się na 100 do 300 kilometrów przed planowaną wymianą i po zalaniu nimi silnika normalnie się dalej eksploatuje pojazd. My jednak z obawy przed zbyt dokładnym oczyszczeniem silnika zastosowaliśmy tylko ten. No i się sprawdził.
Zapisane

Caddy 90KM - ALH x 2
T4 2.5 TDI - 102KM
307SW HDI - 136KM
heko
Coś już skrobnął
**

Reputacja 2
Offline Offline

Wiadomości: 89


chipować...chipować...chipować


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 21 Sierpień, 2008, 16:58:26 »

...no i po takiej akcji zalałem syntetyk do starszawego motorka...który jeździł na mineralnym Uśmiech...i co?...i nic ...silniczek pracował jeszcze baaaardzo długo i cichutko  Duży uśmiech
...tak sobie przypomniałem...w temacie zalewania syntetykiem mineralniaków Język
...bo taka akcja jest konieczna...inaczej syntetyk zadziała jak ten specyfik...i po tysiącu kilometrów motorek będzie pracował na wyż. wym. szlamie i sadzy Co?
Zapisane

And280
Uzależniony
****

Reputacja 17
Offline Offline

Wiadomości: 374


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 21 Sierpień, 2008, 19:17:09 »

a jak wyglada zamiana z polsyntetyka na syntetyk? pytam sie bo mam ponoc przebieg 170.000 i wlany jest polsyntetyk a chcialbym wlac motula 5/40. tez zalac pierw tym engine flushem?
Zapisane

Nastepny tolek teraz 1M ASV
heko
Coś już skrobnął
**

Reputacja 2
Offline Offline

Wiadomości: 89


chipować...chipować...chipować


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : 21 Sierpień, 2008, 19:24:49 »

a jak wyglada zamiana z polsyntetyka na syntetyk? pytam sie bo mam ponoc przebieg 170.000 i wlany jest polsyntetyk a chcialbym wlac motula 5/40. tez zalac pierw tym engine flushem?
Nie widzę żadnych przeciwwskazań...osobiście leję do wszystkich aut full synt.   nawet tych starszych Uśmiech...a Motul to świetny olej Duży uśmiech
Zapisane

Piasek
Wujek z Ameryki
******

Reputacja 51
Offline Offline

Wiadomości: 1 459



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 23 Sierpień, 2008, 08:30:40 »

Ostatnio policzylem z kumplem ile palila by jego Ascona na 100 km, samochod jest tylko i wylacznie przystosowany do jazdy na 400 m. Wynik byl calkiem calkiem, wyszlo nam jakies 370-380 litrow na sete z 2.5 litra pojemnosci wolnossacego motorka z podtlenkiem  Duży uśmiech
To już bym wolał M1 Abrams`a... Nie dość ze w dieslu to jeszcze turbo Uśmiech i do tego "ognia takiego daje" że szok  Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Zapisane

Caddy 90KM - ALH x 2
T4 2.5 TDI - 102KM
307SW HDI - 136KM
Piasek
Wujek z Ameryki
******

Reputacja 51
Offline Offline

Wiadomości: 1 459



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 01 Wrzesień, 2008, 22:19:10 »

Opisany "królik doświadczalny" dziś pojawił się w firmie (po kołpaki).
Sprawdziliśmy przy okazji olej bo już 1400 km zrobił....
Na bagnecie czysty, przeźroczysty olej jak by go dosłownie przed chwilą wlano i dokładnie w takiej ilości jak zaraz po wlaniu. Silnik - żadnych (nowych) wycieków... Właściciel "pochwalił się" że ostatnio na A2 nawet 160 km\h osiągnął Chichot co jest niebywałym wyczynem jak na tak zmęczoną jednostkę napędową...
Wspomniany preparat zastosowaliśmy również do Golfa III z `94r (1.9 TD z bliżej nieokreślonym przebiegiem [na liczniku 22o tyś km widniało]). Po spuszczeniu oleju z silnika w wiadrze na ściankach osadziła sie czarna smolista maź którą trzeba było zdrapywać. Zobaczymy tego "królika" po jakichś 2 tyś km...
Zapisane

Caddy 90KM - ALH x 2
T4 2.5 TDI - 102KM
307SW HDI - 136KM
KDX
Uzależniony
****

Reputacja 35
Offline Offline

Wiadomości: 360


było: SEAT TOLEDO AFN, jest: VW PASSAT AFN!


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 02 Wrzesień, 2008, 17:02:34 »

Z mojego doświadczenia (z innym preparatem) - po pierwszym płukaniu olej jest dobrze wymienić po 6-7 tkm - po pierwszym płukaniu niektórym silnikom zdarzało się ciut (do 200 ml) wziąć...

Pozdrawiam!
K.
Zapisane
Piasek
Wujek z Ameryki
******

Reputacja 51
Offline Offline

Wiadomości: 1 459



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 03 Wrzesień, 2008, 07:37:18 »

Wczoraj przyszła kolej na mojego ALH... 137 tys km przebiegu (zaledwie) na Castrolu Magnatec Diesel 5W-40. Przed wymianą dolałem Liqui Moly w celu oczyszczenia silnika z... w sumie nie bardzo wiedziałem z czego ale jak spuściliśmy olej no to się dowiedziałem... Był totalnie czarny - natomiast wcześniej, kiedy to olej zmieniałem bez żadnych płukanek był zdecydownaie jaśniejszy... Czyli okazuje się że nawet w silniku eksploatowanym od nowości na jednym i to dobrym oleju coś tam się osadzi... Tym razem jednak w silnik poszła COMMA 5W-40 bo jak zobaczyłem cenę Castrola w hurcie to mi szczęka opadła...
W puszce wkładu wiltra oleju znaleźliśmy dziurkę prowadzącą do chłodnicy oleju (chyba) znajdującej się poniżej. Trochę zabawy było ze strzykawką i wężykiem ale odessaliśmy z tamtąd dobre 3 setki starego oleju który nie zlatuje przy spuszczaniu. Także po "wykapaniu się" całego oleju z misy i odessaniu tego z tej nazwijmy to chłodnicy w silnik weszło równiutkie 4.5 litra oleju (do końca obszaru optimum zakropkowanego na bagnecie)
Zapisane

Caddy 90KM - ALH x 2
T4 2.5 TDI - 102KM
307SW HDI - 136KM
And280
Uzależniony
****

Reputacja 17
Offline Offline

Wiadomości: 374


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 03 Wrzesień, 2008, 17:21:30 »

czekam na dalszy ciag story dot. alh :-) sam bede tak musial przeczyscic silnik zeby przejsc na pelny syntetyk, i mam nadzieje ze nie pojawia sie zadne wycieki.
Zapisane

Nastepny tolek teraz 1M ASV
hackunek
Nowy użytkownik
*

Reputacja 0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 07 Luty, 2010, 11:35:44 »

Witam,
Sorry, że odkopuje stary temat ale mam parę pytań.
Mam poloneza 1,9GLD (XUD9) przebieg 150 tyś. i zawsze śmigałem na mineralnym lotosa (diesel) , teraz po przeczytaniu tego tematu zastanawiam się nad wlaniem tego ENGINE FLUSCH (Płukanka silnika) i potem mam zamiar wlać VALVOLINE 15W40.
No i właśnie czy przypadkiem po wlaniu tego specyfiku nie rozszczelni mi się silnik?  Mam nową uszczelkę pod głowicą i zaworami Uśmiech
Wlewał to ktoś jeszcze?
Proszę o odpowiedz Uśmiech
Zapisane
Piasek
Wujek z Ameryki
******

Reputacja 51
Offline Offline

Wiadomości: 1 459



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : 08 Luty, 2010, 08:38:21 »

Nie - nic się nie stanie.
Zapisane

Caddy 90KM - ALH x 2
T4 2.5 TDI - 102KM
307SW HDI - 136KM
staszek
Coś już skrobnął
**

Reputacja 21
Offline Offline

Wiadomości: 137


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 01 Kwiecień, 2010, 16:15:25 »

Gdzieś tam pisałeś - konsystencja ON i zapach nafty i coś tam jeszcze...
Co powiesz na płukacz jaki "wybiera " z oleju starte cząstki metalu i wprowadza na powierzchnie tarcia?
Oczywiście nie wszystkie - ok. 30% nie daje rady gdyż są zbyt duże jak na fizyczny proces. Oczywiście zachowuje wszelkie parametry czyszczące silnik z odkładów.
Robiono takie testy i wprowadzono do produkcji.
Konsystencja miodu i nawet kolor podobny.Jeden z użytkowników popróbował - nie chciał opowiedzieć jak smakuje i jak go "wyczyścił"... bo silnik(jak mówił) bardzo fajnie.
Zapisane
Piasek
Wujek z Ameryki
******

Reputacja 51
Offline Offline

Wiadomości: 1 459



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 01 Kwiecień, 2010, 21:18:07 »

staszku coś sugerujesz czy znowu do czegoś "pijesz" ?
Piszże jaśniej i nie każ mi interpretować tego "co między wierszami" bo nie nadążam ze snuciem domysłów "co autor miał na myśli"...
 Niezdecydowany
Zapisane

Caddy 90KM - ALH x 2
T4 2.5 TDI - 102KM
307SW HDI - 136KM
staszek
Coś już skrobnął
**

Reputacja 21
Offline Offline

Wiadomości: 137


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 02 Kwiecień, 2010, 08:07:02 »

staszku coś sugerujesz czy znowu do czegoś "pijesz" ?
Piszże jaśniej i nie każ mi interpretować tego "co między wierszami" bo nie nadążam ze snuciem domysłów "co autor miał na myśli"...
 Niezdecydowany

@Piasek - do niczego nie "piję" - podaję tylko jeszcze jeden środek czyszczący o właściwościach jakie inne nie mają.Nie doszukuj się podtekstów czy czegoś tam...po prostu jest taki.
Mam taki u siebie i jego cena(nie jest tani) i tak jest trzykrotnie niższa niż u Niemca.
Moje autko go nie potrzebowało i nie potrzebuje - tą funkcję załatwia xado.
Do swojego okresowo używam tańszy - bez tej funkcji.

Tak na marginesie - kto zna odpowiedź na proste pytanie:
Biorąc wagowo - jaka ilość startego metalu(wagowo) w miejscach tarcia dyskwalifikuje silnik i należy wykonać remont kapitalny? Co?
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.10 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
Joomla Bridge by JoomlaHacks.com
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.069 sekund z 19 zapytaniami.