TDI.PL - tuning, chiptuning oraz eksploatacja silników diesla - FORUM

 

Jazda na rzepaku - na poważnie

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline novee

  • **
  • 77
  • Płeć: Mężczyzna
    • Sprzedajemy bombki... asortyment od A do N
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Czerwiec, 2008, 23:13:54 »
Na Alledrogo  ;D jest instalka paliwowa do osobówki do oleju rzepakowego.

http://allegro.pl/item373491994_nowa_kompletna_instalacja_na_olej_rzepakowy.html

Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Czerwiec, 2008, 23:54:40 »
Dla zachęty proponuję zaglądnąć:www.vegetableoildiesel.co.uk = trochę autek i opinii jest.
Samooczyszczenie rozpylaczy - możliwe że układ chłodzenia powinien pracować w wyższych temperaturach tj.aby temperatura w komorze spalania a tym samym spalin była wyższa...no jak ZI.Gęstość OR jest większa - grzać powyżej(już nie 70)100 oC aby rozpylacz funkcjonował poprawnie?
Pytań jest dużo i możliwe że na nie odpowiedzi są ,tylko znaleźć lub doświadczać.


Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Czerwiec, 2008, 09:58:17 »
No tylko do tego wszystkiego niezbędne jest jeszcze posiadanie własnej tłoczni oleju z rzepaku, bo lokalny producent tego specyfiku (jak i ogólnie wszyscy) wykorzystuje dobrą koniunkturę cenową dla niego i sprzedaje czyste BIO zaledwie 30 gr taniej niż jest klasyczna ON... No to co to za interes... Natomiast, jeżeli uruchomimy taką tłocznię sami i znajdziemy zbyt na produkty uboczne (gliceryna i śruta rzepakowa) no to litr wyjdzie nam w ok. 2.10-2.20 zł... Ale to jest BIO-ON, natomiast z tego z pamiętam to Piro opisuje zasilanie olejem jadalnym, a produkcja takowego jest jeszcze tańsza...
Glicerynę odbierają zakłady farmaceutyczne i producenci kosmetyków... oraz obecnie coraz więcej SPA i inne "senatoria", natomiast śruta rzepakowa to doskonały i poszukiwany składnik żywieniowy dla bydła... ale zawartość substancji oleistych nie może przekraczać 5% co powoduje konieczność dodatkowego "odzysku" substancji oleistych z już raz tłoczonej śruty (taka ma ok 14-15% sub. oleistych w sobie).
Jednak najtańszym źródłem zasilania moim zdaniem jest alkohol... Bo bimber każdy sobie w domu może zrobić, bez żadnych wielkich nakładów finansowych, z produktów dostępnych w każdym spożywczaku, a wówczas litr spirytu o mocy ok 70% wychodzi po jakieś 2 zł...

Offline Moretti

  • ****
  • 417
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #18 dnia: 10 Czerwiec, 2008, 10:15:35 »
Piasek ...jak pięknie masz to już wyliczone  ;D ;D ;D Tak samo z siebie się wyliczyło czy już coś kombinujesz  ???
PS: Wszystko pięknie ,tylko żeby Ci przy korycie ,zazdrosne nieroby się o tym nie dowidziały, bo wyślą swoje psy żeby węszyły po bakach .
Włosi już dawno na to wpadli i tankowali w Biedronkach .Ale jak stało się to już zbyt popularne ,rząd wziął się za ten "problem" no i już tam maja frytki w cenie kawioru.

Offline dssn

  • *****
  • 590
    • http://www.terpior.prv.pl
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #19 dnia: 10 Czerwiec, 2008, 11:14:31 »
Jednak najtańszym źródłem zasilania moim zdaniem jest alkohol... Bo bimber każdy sobie w domu może zrobić, bez żadnych wielkich nakładów finansowych, z produktów dostępnych w każdym spożywczaku, a wówczas litr spirytu o mocy ok 70% wychodzi po jakieś 2 zł...
No wlasnie, koszt produkcji 1 l 90% alkoholu etylowego to okolo 2,30 zł w tej chwili przy obecnej cenie melasy, niestety jako odwodniony to dodatkowe 30 gr + akcyza w razie dodania do paliw 1,50 zł i mamy 4,10 zł :( Ale jakby olac akcyze ... hehehe :D
O

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Czerwiec, 2008, 13:28:58 »
Piasek ...jak pięknie masz to już wyliczone  ;D ;D ;D Tak samo z siebie się wyliczyło czy już coś kombinujesz  ???
PS: Wszystko pięknie ,tylko żeby Ci przy korycie ,zazdrosne nieroby się o tym nie dowidziały, bo wyślą swoje psy żeby węszyły po bakach .
Włosi już dawno na to wpadli i tankowali w Biedronkach .Ale jak stało się to już zbyt popularne ,rząd wziął się za ten "problem" no i już tam maja frytki w cenie kawioru.
Interesowałem się tym kiedyś sporo ze względu na zaprzyjaźnioną firmę transportową, która zakupiła kpl instalację do produkcji BIO-ON na użytek własny... No i róznica jest i to spora do czasu oficjalnego zalegalizowania tego źródła zasilania... Po tym okazuje się że to "żaden" interes...

Offline Piro

  • *****
  • 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Vtech, KMH
    • Vtech - chiptuning, powerboxy, hamownie podwoziowe
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Czerwiec, 2008, 10:08:53 »
Myślę, że konieczne będzie pokonanie podstawowego problemu - koksowania i odkładania nagaru.
Gęstnienia paliwa wraz ze spadkiem temperatury nie pokona się chyba że je podgrzewać lub stosować depresatory.
...alkohol nie rozwiąże Twoich problemów ! Z drugiej strony - mleko też ich nie rozwiąże :)
www.vtech.pl & Magazyn KMH online ;)
Wstyd, wstyd. Znowu auto na benzynę.

Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #22 dnia: 12 Czerwiec, 2008, 10:32:59 »
Tak...koksowanie i odkłady.Nie znalazłem przy jakich temperaturach zanikają lub ulegają wyraźnemu zmniejszeniu.Mam na uwadze temperaturę elementów.
Gęstnienie ze spadkiem ciepła...może trzeba dodać zbiornik pośredni o małej pojemności gdzie OR będzie grzany oporowo/rezonans mikrofalowy a potem od obiegu chłodziwa...plus pompa podająca z głównego nawet jak to będzie forma"smar".
Taki zbiornik można spokojnie wetknąć pod maskę - temp.zapłonu OR to pow.170 oC.
 Depresatory,antykoksy,poprawa LC są w sprzedaży - przykł.biopaliwa.com.Wpływa to na cenę końcową paliwa.Hmm...

Offline Piro

  • *****
  • 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Vtech, KMH
    • Vtech - chiptuning, powerboxy, hamownie podwoziowe
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #23 dnia: 12 Czerwiec, 2008, 10:55:33 »
Mnie interesowało, czy da się skutecznie dopasować silnik do paliwa - i oczywiście że się da. Jeździ bez problemów, zapala bez problemów, pali obiecująco mało "rzepy". Odczekam jeszcze parę tysięcy kilometrów i przyjrzymy się elementom układu wtrysku, olejowi, katalizatorowi. Dopiero wtedy będzie można wydać ostateczny werdykt.

Osobną sprawą jest to, że sztuczki z recyrkulacją czy kontrolowaniem procedury rozruchu i nagrzewania w funkcji temperatury paliwa a nie silnika rozwiązują wiele problemów (w tym rozwiązują brak lżejszej frakcji w paliwie, która to frakcja potrzebna jest na start silnika), oprócz jednego najpoważniejszego problemu - jeżeli paliwo się zestali - to nici z pracy na nim, bo nie da się go skutecznie podawać do silnika.

Póki co wiem, że silnik pracuje i zapala w temperaturze 12 C bez istotnych różnic do paliwa ON. Jednak wiem, że bariera 0C będzie nieprzekraczalna dla OR i musi być dodany depresant i lżejsza frakcja aby zapobiec zestaleniu paliwa i dostarczyć lżejszej frakcji na start.
...alkohol nie rozwiąże Twoich problemów ! Z drugiej strony - mleko też ich nie rozwiąże :)
www.vtech.pl & Magazyn KMH online ;)
Wstyd, wstyd. Znowu auto na benzynę.

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #24 dnia: 12 Czerwiec, 2008, 11:50:37 »
Rozwiązaniem problemów ze stosowaniem OR w zimnych porach mogłoby być zastosowanie "po drodze" jakiegoś ogrzewacza, zasilanego początkowo elektrycznie a później przez gorący obieg ukł. chłodzenia... Coś jak w instalacjach LPG... Jednakże wydaje mi się że nawet pomimo tego - paliwo to będzie protestować w przeciskaniu się przez fabryczne przewody instalacji paliwowej...
Problemów by nie było gdyby założyć drugi zbiornik na OR i eksploatacja pojazdu identycnzie jak benzyniaka z LPG... Rozruch i grzanie na klasycznym ON, jazda juz na OR.... tylko takie rozwiązanie sprawy pociąga juz za sobą znaczne koszty modyfikacji pojazdu - a chodzi przecież o to aby tylko tankować się w "Bierdonce..."

Offline Moretti

  • ****
  • 417
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #25 dnia: 12 Czerwiec, 2008, 14:15:25 »
Sa juz na rynku produkty chemiczne zeby plepszysc funkcjonowanie samochodow na "Biedronce"
http://www.liquimoly.de/liquimoly/produktdb.nsf/id/d_3725.html

Offline Piro

  • *****
  • 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Vtech, KMH
    • Vtech - chiptuning, powerboxy, hamownie podwoziowe
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Czerwiec, 2008, 14:33:34 »
Teraz właściwie to bardziej jestem ciekaw czy da się zrobić to samo z Common Railem. Ogólny pomysł zasadza się na obniżeniu ciśnienia wtrysku i istotnym przyśpieszeniu początku wtrysku, oraz rezygnacji z wtrysków "afterburn" i w miarę potrzeb ograniczenie wtrysków wstępnych do jednej sztuki.
...alkohol nie rozwiąże Twoich problemów ! Z drugiej strony - mleko też ich nie rozwiąże :)
www.vtech.pl & Magazyn KMH online ;)
Wstyd, wstyd. Znowu auto na benzynę.

Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #27 dnia: 13 Czerwiec, 2008, 07:55:47 »
A co stanie się o tej porze roku wlewając powiedzmy 5l OR i 5l on do takiego wynalazku jak 10cio letni wolnossący 2.5D 80 KM
Wydaje mi się że silnik to przeżyje ale jak filtry itd?
czekam na sugestie,jeśli nie będzie przeciwskazań zrobi eksperyment

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #28 dnia: 13 Czerwiec, 2008, 08:28:25 »
kompletnie nic... Ten silnik przepali WSZYSTKO... W przypadku mix`ów z ON w proporcji 50/50 to mozesz tam nawet przepalony z frytownicy wlać albo zużyty transformatorowy... Jeżeli będzie tylko czysty to nic nie grozi filtrom itp...

Offline Piro

  • *****
  • 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Vtech, KMH
    • Vtech - chiptuning, powerboxy, hamownie podwoziowe
Odp: Jazda na rzepaku - na poważnie
« Odpowiedź #29 dnia: 13 Czerwiec, 2008, 09:23:06 »
Musi być odfiltrowany jeżeli był używany jako frytura. Sklepowy z kolei nie może zawierać węglowodanów.
Ale skoro nawet 1.9 TDI PD z EDC16 nie umiera i pali rano bez dyskusji (tej nocy - 13,5 C) i to na czystym rzepaku bez żadnej lżejszej frakcji i tylko z modyfikacjami programowymi, to z pewnością starszy  silnik też poradzi sobie z 50/50.
...alkohol nie rozwiąże Twoich problemów ! Z drugiej strony - mleko też ich nie rozwiąże :)
www.vtech.pl & Magazyn KMH online ;)
Wstyd, wstyd. Znowu auto na benzynę.