TDI.PL - tuning, chiptuning oraz eksploatacja silników diesla - FORUM

 

Nissan Note z dieslem

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DieselFan

  • **
  • 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • got milf?
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Luty, 2010, 20:54:06 »
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11245906
Przepraszamy - ogłoszenie jest nieaktywne :(

wiesz,nie upieram się żeby koniecznie to było coś vanowatego ;) chodzi o to,żeby nie musieć się składać jak scyzoryk przy wsiadaniu/wysiadaniu,a w środku było więcej miejsca niż dla chomika ;)

keep on goin' ;P
dobrze Ci idzie ;)
« Ostatnia zmiana: 03 Luty, 2010, 20:59:17 wysłana przez DieselFan »
got milf?

Offline MENEL

  • **
  • 50
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Luty, 2010, 21:28:57 »
promax- napisales o puszce pandory wiec wkleilem link. twoja wiedza ogranicza sie do czytania forum i oddawania samochodu do warsztatu lub tjunera, ja dlubie sie w tym gownie na codzien (jak juz o gownie mowa). to co jest napisane na tym forum mozesz w 95% skasowac bez uszczerbku dla sensownej zawartosci. takie pitolenie o szopenie i pisanie przeczytanych bzdetow na elektroda.pl albo innych bzdetnych forach. co zlego jest w 1.5 dci ? zlo sie zaczyna jak sie go serwisuje u jakiegos paprocha, ktory np odkreca kola paska rozrzadu nie majac do tego narzedzi (sa wsadzone stozkowo bez znakow i klinow). po takim zabiegu zaczyna sie robic balagan w silniku. mowie tu z doswiadczenia a nie uslyszanych wiesci, do niedawna mialem kangura z silnikiem 1.5 dci, samochod byl do sprzedania jednak czasem sie nim przemknelo z konca miasta w drugi. samochod ten mial przebieg 615 000 km i wcale nie byl jakims wyciuchanym wrakiem, wrecz przeciwnie, wszystko trzymalo sie kupy i nic nie skrzypialo. nie jestem zwolennikiem francuskich pojazdow, jednak nie mozna psioczyc na cos czego sie nie mialo i wie sie tylko ze slyszenia, ze to zlo, bo pojecia to ty masz zero.

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Luty, 2010, 21:46:38 »
http://moto.allegro.pl/item909720516_citroen_berlingo_nowy_model_multispace_1_6_hdi_90k.html
coś takiego miałem na myśli...
lub
http://moto.allegro.pl/item899823179_czarny_ford_c_max_1_6_tdci_nowy_model_2007.html
takiego...
Oczywiście link pierwszy to świeżyzna... rok niżej i mamy bardzo rozsądne pieniądze...

(w pierwszym linku jak dasz inne przedmioty sprzedającego ma również Nissana Note w DCI :) [oraz pieknego Mk5 w GTI - 200KM :D])
« Ostatnia zmiana: 04 Luty, 2010, 12:41:12 wysłana przez Piasek »

Offline promax

  • *****
  • 582
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #18 dnia: 04 Luty, 2010, 11:39:41 »
Menel ,po pierwsze - nie znasz mnie to i nie oceniaj tego co robie na codzień
Po drugie -skoro posługujesz się wyłącznie wiedzą praktyczną jestem bardzo ciekaw ile szt FSI naprawiłeś,co im faktycznie dolegało i w jaki sposób usunąłeś usterke (i o jakich przebiegach one były ,może 616 tyś)
A jeśli chodzi o 1,5 DCi to akurat tak się składa że znajomy jest dealerem Renault i zwyczanie mam wiarygodne źródło
615 tyś -sporo latacie po tym mieście ,albo to Mexyk jest ?
W ogóle przy 1,5 DCi 615 tyś .... jak dla mnie za dużo pijesz albo ktoś nie potrafi liczyć
Ciekawi mnie ile by trzeba wtrysków i pomp ,nie wspominając o reszcie żeby taki 1,5 dociągnął wspomnianych 615 tyś
Choć przez chwile bądz patriotą MediaMarkt zostaw idiotom!

Offline MENEL

  • **
  • 50
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #19 dnia: 04 Luty, 2010, 12:23:05 »
-patrzac na twoje wypowiedzi to pewnie pracujesz w gorzelni ;)
-ja mam znajomego ktory jest dealerem porsche, i co z tego ? siadasz z twoim znajomym i opowiadacie sobie co i gdzie psuje sie w renaulcie ? na tym to polega zeby paprac robote i miec klienta na naprawy.
- fsi ma wade konstrukcyjna i nie ma co tam naprawiac, ma bezposredni wtrysk do komory spalania i zawory dolotowe nie sa czyszczone wtryskiwana dawka paliwa, za to olej z odmy polaczony z temperatura recyrkulacji spalin pieknie zakleja caly uklad dolotowy. mitsubishi mialo ten sam problem tyle ze 15 lat temu, ale japoncy ucza sie na bledach i nowy wtrysk bezposredni toyoty ma dodatkowy centralny wtryskiwacz czyszczacy uklad co rozwiazuje problem.
-napisalem ze samochod byl na sprzedaz czyli byl juz zakupiony z przebiegiem ponad 600 tys. jezdzil w firmie zajmujacej sie praniem szmat i ubran roboczych dla pracownikow duzych firm. samochod byl praktycznie uzywany 24h. dalsza dyskusja nie ma sensu bo i tak zawsze twoj nos jest zadarty wyzej od innych.

Offline promax

  • *****
  • 582
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #20 dnia: 04 Luty, 2010, 12:47:15 »
fsi ma wade konstrukcyjna i nie ma co tam naprawiac, ma bezposredni wtrysk do komory spalania i zawory dolotowe nie sa czyszczone wtryskiwana dawka paliwa, za to olej z odmy polaczony z temperatura recyrkulacji spalin pieknie zakleja caly uklad dolotowy

Wiesz to z doświadczenia czy sobie gdzieś przeczytałeś?
Choć przez chwile bądz patriotą MediaMarkt zostaw idiotom!

Offline DieselFan

  • **
  • 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • got milf?
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Luty, 2010, 19:23:20 »
a może tak wrócimy do tematu? :)
got milf?

Offline DieselFan

  • **
  • 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • got milf?
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Luty, 2010, 21:10:53 »
halo,jest tu kto? ;)

panowie-krótkie pytanie:
lepiej się rozglądać za dobrze utrzymanym dCi czy HDI? i jeśli HDI,to lepszy będzie peugeot czy citroen (w kontekście moich wyżej wymienionych kryteriów)?
proszę o porady :D
got milf?

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #23 dnia: 10 Luty, 2010, 09:02:19 »
Jeżeli będziesz miał do wyboru DCI z pełną historią i HDI "z giełdy" - bierz DCI (ma wyższą kulturę pracy i ciut mniejsze spalanie). Jeżeli oba będą "z giełdy" to zdecydowanie HDI bo nawet jak się mina trafi to najwyżej kpl układ wtryskowy wymienisz (1500 zł z robocizną)... w DCI załamiesz się jak stary dach po rozebraniu silnika (panewki od skody na 7-my szlif...)
Co ? Xsara Picasso po głowie chodzi ?? :)
W tym akurat jest w czym (silnikach) wybierać... Zarówno stare, sprawdzone konstrukcje (2.0 HDI 90 i 110KM) jak i nowe (1.6 HDI 90 i 110KM). Ja jednak polecałbym odmianę 2.0 w wariancie 110KM. Dobra dynamika połączona z niskim (niższym niż w 90-tce) spalaniem. No i bezawaryjne. Najczęstsze awarie silników HDI 2.0 to:
- rozlatujący się dwumas (500-600 dobrze zregenerowany) ale najczęściej wszystkie maja go już wymienionego
- rozlatujące się koło pasowe na wale (200-400 zł fabrycznie nowe) i tez najczęściej już wymienione przez poprzedników.

Offline DieselFan

  • **
  • 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • got milf?
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #24 dnia: 10 Luty, 2010, 19:24:37 »
Co ? Xsara Picasso po głowie chodzi ?? :)
szczerze mówiąc to marzył mi się scenic II. potem doszedłem do wniosku,że niezbyt podoba mi się wnętrze (żabojady nigdy nie potrafili wydłubać auta z ładnym wnętrzem...) i pomyślałem o note z di (ładne wnętrze,reszta ranault ;D). później Ty zbiłeś mnie z pantałyku i...teraz już sam nie wiem ;)
got milf?

Offline MENEL

  • **
  • 50
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Luty, 2010, 09:18:30 »
żabojady nigdy nie potrafili wydłubać auta z ładnym wnętrzem...

trujesz....  ;D pewnie nigdy jeszcze nie jezdziles pozadnym francuzem  :P


Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #26 dnia: 11 Luty, 2010, 09:29:51 »
Scenic II to fajne auto - i byłoby pewnie dobre gdybyś znalazł gdzieś we Francji czy Belgii sztukę z przebiegiem poniżej 100 tyś km i blacharską kosmetyką do zrobienia. A zdarzają się sztuki co mają 55-60 tyś km... Takim się nacieszysz... Ewentualnie opcja nr 2: auto idealne z roz... motorem i przekładka silnika od niezjechanej a roztrzaskanej sztuki... Ale na tym kończą się możliwości. To co oferują u nas na giełdach, komisach itp - wszystko ściągane na rozwalone silniki. Takim się nie nacieszysz... Tam są takie "rzeźby" w silnikach, układach wtryskowych itp porobione że sam dział rozwoju Renaulta zdziwiłby się jak można "udoskonalić" ich wynalazek :)
Popatrz - może coś znajdziesz... Od nich kiedyś woziliśmy..
http://home.mobile.de/home/fahrzeuge-truckalyans.html
http://www.dsmbelgium.com/
http://home.ebay-automobile.fr/accueil-pro/annonces-lapresseautomobile.html
« Ostatnia zmiana: 11 Luty, 2010, 11:42:04 wysłana przez Piasek »

Offline DieselFan

  • **
  • 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • got milf?
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Luty, 2010, 18:51:10 »
pozadnym francuzem  :P
są takie? ;P
got milf?

Offline DieselFan

  • **
  • 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • got milf?
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #28 dnia: 11 Luty, 2010, 19:08:05 »
Scenic II to fajne auto - i byłoby pewnie dobre gdybyś znalazł gdzieś we Francji czy Belgii sztukę z przebiegiem poniżej 100 tyś km i blacharską kosmetyką do zrobienia. A zdarzają się sztuki co mają 55-60 tyś km... Takim się nacieszysz...
wiem... ale niestety ciężko taki znaleźć. no i nie stać by mnie na niego było... :(
Ewentualnie opcja nr 2: auto idealne z roz... motorem i przekładka silnika od niezjechanej a roztrzaskanej sztuki...
niee... to nie wchodzi w rachubę. całe,niezrypane auto-to jest to,czego mi potrzeba

a Ty sprowadzasz auta? dobrze wydedukowałem z Twej wypowiedzi? może bym się do Ciebie uśmiechnął... :D <--już się uśmiecham,hehe
gdzie rezydujesz? ja na Lubelszczyźnie...
got milf?

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: Nissan Note z dieslem
« Odpowiedź #29 dnia: 12 Luty, 2010, 08:56:25 »
Kujawy.
Niestety ale w okresie zimowym nie wybieram się po żadne samochody. Nie wiem czy oglądałeś wczorajsze wiadomości gdziekolwiek... Cała Belgia sparaliżowana korkami z powodu śnieżyc. Ja miałem okazję stać 8h w korku w Niemczech zatem - dziękuję za taką przyjemność zimą.... W ogóle w tej chwili proponuję ostudzić zapędy importerskie... To jest g... nie pora. W Belgii, Holandii, Francji masz non-stop deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg, pluchę , błoto pośniegowe i cały czas coś na łeb kapie... Ani dobrze nie obejrzysz bo przysypane śniegiem ani dobrze nie pojeździsz bo ślisko a auto na letnich (u nich "normalnie" zimą maja kilka nocy z kilkustopniowym przymrozkiem a w dzień w okolicach zera - mało kto opony zimowe tam zakłada...) Podobnie droga powrotna - śnieżyce i ogólny paraliż... Wstrzymaj się do marca, kwietnia, kiedy u nas już zima odpuści a u nich będzie przyjemne 10-15 st w dzień...
Odnośnie tych linków to tylko poglądowe dane nt. tego co mają, a maja tego 2-3x tyle. Dziennie sprzedają od kilku do kilkudziesięciu aut i tego w ogóle nie zamieszczają w ogłoszeniach bo nie ma sensu... Wjeżdża lohr`a na plac (10-12 aut, a zdejmują 2-3. Reszta prosto na lawety idzie...) Także trzeba jechać, obejrzeć itp... Jest wiele komisów które w ogóle nie maja stron internetowych lub mają ale nie siedzą na żadnych serwisach handlowych (jak mobile czy autoscout) żeby ich można było łatwo znaleźć. Ale szczerze powiedziawszy - na prawdę już mi się nie chce... Taki wyjazd to jest kilkudniowa absencja w robocie itp... Żeby żyć z importu trzeba mieć albo bardzo "luźną" pracę albo zająć się tym od początku do końca... Tak z doskoku to na 2 zarobisz na trzecim wyjdziesz na zero także... Zaczynaliśmy się w to bawić w 2004r we 4-ech, w tej chwili nadal żyje z tego 2 kumpli co regularnie 1x w tygodniu coś przywożą na lawetach ale... z ręką na sercu niczego bym Ci nie polecił... Im większy trup - tym bardziej atrakcyjny dla nich. W poniedziałek np przywiózł Scenica II w DCI 130-konnego z 2006r. Auto jeszcze fabryką śmierdzi :) i ma przejechane ledwie 60 tyś km z ks. serwisową. Szkoda tylko że nie zawiera ona wpisu o tym że ktoś pomyłkowo zatankował sporą ilość benzyny do zbiornika i pojechał tym w trasę. Wiesz jak wygląda silnik ?? Popalone wszystkie 4 tłoki, 2 na wylot, wtryski, potopione plastiki wewnątrz silnika i zajechana pompa. Właśnie jest reanimowany, w niedzielę pewnie na giełdzie będzie (Bydgoszcz lub Konin). Dał za niego 3200 euro a za 6500 euro go sprzeda i to praktycznie w bramie wjazdowej na giełdę... Ale się ktoś "nadzieje"...
« Ostatnia zmiana: 12 Luty, 2010, 09:00:34 wysłana przez Piasek »