TDI.PL - tuning, chiptuning oraz eksploatacja silników diesla - FORUM

 

A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« dnia: 30 Lipiec, 2010, 17:14:15 »
Witajcie
Mam taki wieli problem ze swoim AFB :(:(
W wakacje 2009 coś zaczęło mi stukać na zimnym silniku. Stukanie dobiegało z prawej głowicy (strona pasażera). Stuki przypominały dźwięk uderzenia młotka w metal przy otwartej masce prawie w ogóle nie było tego słychać, dopiero jak się ja zamknęło słychać było to klepanie. Tak samo jak stoi się z tyłu auta do ucha dobiega ten dźwięk. Sugerowany wieloma opiniami wymieniłem hydraulikę zaworową na kompletny zestaw firmy INA. Podczas demontażu wałków okazuje się, że ich stan jest nienaganny a sama hydraulika jest w dbd stanie z tym, że w prawej głowicy (strona pasażera) kilka popychaczy miało już lekko wytarte trzonki, natomiast reszta osprzętu tj. podkładki i dźwigienki były jakby dopiero co zamontowane. W lewej głowicy (strona kierowcy) cały sprzęt hydrauliczny był w doskonałej kondycji. Po oględzinach został zamontowany nowy zestaw hydrauliki zaworowej. Auto zostało złożone do kupy, zalane olejem Castrol Magnatec Diesel 10W40 spełniającym normę VW 505.00. Po odpaleniu niestety znowu słyszę stary objaw czyli klepanie. Wygląda to tak. Odpalam auto jak jest zimny silnik i dopiero po jakiś 4-6 sekundach po zapłonie zaczyna coś klepać. Wcześniej jest ok. Klepanie na zimnym silniku jest głośne. Po rozgrzaniu klepanie jest jakby cichsze, ale nadal słyszalne, zarówno w kabinie przy otwartych oknach jak i na zewnątrz. Kolejnym objawem, który ma miejsce zarówno przed jak i po wymianie hydrauliki jest dziwne chrubotanie. Pojawia się ono w momencie kiedy chcę przyspieszać z prędkości obrotowej 1000. Wciskam gaz i w okolicach 1100 obr/min słychać przez chwilkę takie hrrr, które trwa dosłownie sekundę i potem znika, przy innych wartościach obrotów nie występuje. Tak samo jak np. jadę na 5tym biegu wrzuca sprzędło obroty spadają do 1000-1100 wciskam gaz i w okolicach 1100-1200 obr słychać przez chwilkę te hrrr. Co to może być?. Czy to ewidentnie coś z hydrauliką a może panewki lub zawory?. Wydaje mi się, że jest to spowodowane grającą hydraulika, ale czy to możliwe, że nowa hydraulika (popychacze) nie trzymają ciśnienia oleju?.
Żeby zobrazować  to zjawisko nagrałem kilka filmów (polecam odsłuch w słuchawkach):
http://www.youtube.com/watch?v=1bp9dWV_lnQ
http://www.youtube.com/watch?v=Ah235qtsMuA

A tutaj słychać ten dźwięk który mam w okolicach 1000-1200obr min jak chcę z tych obrotów przyśpieszyć, słychać zaraz po odpaleniu silnika takie hrrrr nie wiem jak to nazwać (takie jakby podbicie obrotów) to jest to identyczny dźwięk występujący w zakresie obrotów 1000-1200 o czym pisałem powyżej(na początku jak silnik zaskakuje słychać wyraźnie uszkodzony napinacz paska, ale on już jest zrobiony natomiast zaraz po dźwięku napinacza słychać takie grrr i to jest ten dźwięk)
http://w365.wrzuta.pl/audio/7DAUZXUOaxt/20090625030
Może dzieje się coś z układem wtryskowym, czy niesprawny wtryskiwacz może tak klepać?. Dokonałem pomiaru ciśnienia oleju. Wyniki są następujące. Na zimnym silniku manometr wskazywał ok 4bara natomiast jak silnik się rozgrzał (temperatura na zegarach 80st VAG'iem nie sprawdzałem ale pewnie byłoby 90st) manometr pokazywał 2.5-2.7 bara. Przy 2000 obr/min wskazania zatrzymywały się na okolicach 4bara.

Dzisiaj dokonałem kolejnej autopsji. Wziąłem trzonek (ok. metra długości) i przykładałem jeden koniec do wtryskiwaczy a drugi do ucha. Najbardziej stukały (takie tryk tryk, jakby klepanie) wtryskiwacze znajdujące się przy ścianie grodziowej w obydwu głowicach oraz pierwszy wtrysk od strony zderzaka w głowicy pasażera. Dźwięk przypominał to co słyszę jak zamknę maskę czyli te nieszczęsne klepanie. Trzonek też przykładałem w różne miejsca pokrywy zaworowej na jednej i drugiej głowicy i tam cisza tylko jak przyłożę na wtryski to słyszę stukanie. Na 3 wtryskiwaczach jest ono wyraźnie słyszalne, na dwóch lekko stuka a na jednym nic nie słychać. W aucie mam chipa niewiadomego pochodzenia czy chip może powodować stukanie wtryskiwaczy?.
moje pierwsze logi, gdzie była mowa o programie
http://www.audiklub.org/phpBB2/viewtopic.php?t=82510&highlight=logi



Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Sierpień, 2010, 11:10:58 »
1) kontrola poprawności złożenia rozrządu
2) kontrola stanu pompy VACUM
3) kontrola koła pasowego z tłumikiem drgań
3) kontrola stanu wtrysków... zwłaszcza jeżeli soft został zmodyfikowany... Może po prostu są już "zmęczone..."
Istnieje jeszcze parę trików "giełdowych" na te silniki... Np podkręcenie ciśnienia na pompie olejowej (na zaworze) aby wyciszyć rumocącą górę... A po założeniu nowej, szczelnej okazuje się że jest za duże ciśnienie... takie że wszystko tłuc zaczyna
A jak maja się wartości ciśnienia oleju (te twoje zmierzone) do fabrycznych ?
Warto jeszcze dokładnie przejrzeć silnik i wszelkie mocowania...
Mieliśmy taki przypadek w Xsarze 1.4 że silnik zaczynał stukać w przedziale 1700-2200 obr... Kilku mechaników - ta sama diagnoza: wybita panewka (pierwsza od przodu)... Na szczęście pasek alternatora wymagał wymiany i ... okazało się że jedna ze szpilek mocujących alternator nie była przykręcona (tylko włożona) i w przedziale obrotów 1700-2200 miarowo stukała sobie o blok silnika dając efekt słuchowy identyczny jak wybita panewka...
« Ostatnia zmiana: 02 Sierpień, 2010, 11:16:05 wysłana przez Piasek »

Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Sierpień, 2010, 11:39:42 »
1) kontrola poprawności złożenia rozrządu
2) kontrola stanu pompy VACUM
3) kontrola koła pasowego z tłumikiem drgań
3) kontrola stanu wtrysków... zwłaszcza jeżeli soft został zmodyfikowany... Może po prostu są już "zmęczone..."
Istnieje jeszcze parę trików "giełdowych" na te silniki... Np podkręcenie ciśnienia na pompie olejowej (na zaworze) aby wyciszyć rumocącą górę... A po założeniu nowej, szczelnej okazuje się że jest za duże ciśnienie... takie że wszystko tłuc zaczyna
A jak maja się wartości ciśnienia oleju (te twoje zmierzone) do fabrycznych ?
Warto jeszcze dokładnie przejrzeć silnik i wszelkie mocowania...
Mieliśmy taki przypadek w Xsarze 1.4 że silnik zaczynał stukać w przedziale 1700-2200 obr... Kilku mechaników - ta sama diagnoza: wybita panewka (pierwsza od przodu)... Na szczęście pasek alternatora wymagał wymiany i ... okazało się że jedna ze szpilek mocujących alternator nie była przykręcona (tylko włożona) i w przedziale obrotów 1700-2200 miarowo stukała sobie o blok silnika dając efekt słuchowy identyczny jak wybita panewka...
1. w jaki sposób dokonać tej kontroli?
2. vacum wydaje się sprawne, pedał hamulca zawsze po wyłączeniu zapłonu po kilku wciśnięciach robi się  twardy, po odpaleniu auta wraca do normy. Odsłuchiwałem stetoskopem vacum i i  nie stukało
3. chciałbym, żeby to były wtryski, niedługo chyba po prostu na pracującym silniku będę odkręcał nakrętki od przewodów paliwowych przy wtryskach. Jak stukanie ucichnie to wtrysk jak nie to <płacze>.
U mnie pompa olejowa nie była wymieniana. Co do ciśnienia oleju tego niestety nie wiem jak mają się moje wyniki w stosunku do fabrycznych. Przedwczoraj pożyczyłem kolejny manometr i w zasadzie wyniki były takie same jak poprzednio poza mniejszym ciśnieniem oleju n rozgrzanym silniku pracującym na biegu jałowym. Wg najnowszych pomiarów wynosiło ok 1.5 bara. U mnie to raczej nie będzie panewka bo ona powinna stukać w całym zakresie obrotów.

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Sierpień, 2010, 14:26:16 »
Ad.1. Wzrokowo - czy znaki się "pokrywają" i VAG`iem... Sprawdzić kontrolnie korekcje itp...
Ad.2. ...
Ad.3. Nie wiem czy ta metoda pomoże... Obawiam się ze jak "wyłączysz" wtrysk cała jednostka zacznie rumotać, grechotać, telepać... i pojawi się milion innych dźwięków... Tylko demontaż i stanowisko kontrolne wtrysków...
Nie znam sie na budowie AFB ale jak tam jest rozwiązany napęd pompy olejowej ??
Łańcuchem ??
Bo te rozwiązania w V6 TDI znane są z awarii ale nie kojarzę czy akurat Twój model też... AFB to chyba poniżej 2000 roku ?
Wyciągał się łańcuch, zjeżdżały zęby i wyrąbywał napinacz... który wówczas stukał sobie metalicznie... Zdejmij michę - skontroluj jak to wygląda...
Odnośnie ciśnienia oleju...
http://www.a6klub.pl/a6-c5-25tdi-bau-180km-jakie-cisnienie-oleju-ma-byc-vt21078.htm
czytać mi się szczegółowo nie chciało ale tam powinno być jakie winny być wartości prawidłowego ciśnienia...

Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #4 dnia: 02 Sierpień, 2010, 18:49:22 »
Ad.1. Wzrokowo - czy znaki się "pokrywają" i VAG`iem... Sprawdzić kontrolnie korekcje itp...
Ad.2. ...
Ad.3. Nie wiem czy ta metoda pomoże... Obawiam się ze jak "wyłączysz" wtrysk cała jednostka zacznie rumotać, grechotać, telepać... i pojawi się milion innych dźwięków... Tylko demontaż i stanowisko kontrolne wtrysków...
Nie znam sie na budowie AFB ale jak tam jest rozwiązany napęd pompy olejowej ??
Łańcuchem ??
Bo te rozwiązania w V6 TDI znane są z awarii ale nie kojarzę czy akurat Twój model też... AFB to chyba poniżej 2000 roku ?
Wyciągał się łańcuch, zjeżdżały zęby i wyrąbywał napinacz... który wówczas stukał sobie metalicznie... Zdejmij michę - skontroluj jak to wygląda...
Odnośnie ciśnienia oleju...
http://www.a6klub.pl/a6-c5-25tdi-bau-180km-jakie-cisnienie-oleju-ma-byc-vt21078.htm
czytać mi się szczegółowo nie chciało ale tam powinno być jakie winny być wartości prawidłowego ciśnienia...
1. korekcje mam w normie i VAG pokazuje, że rozrząd jest złożony ok
3. nie zaszkodzi spróbować bo chyba nic w ten sposób nie uszkodzę?. Co do pompy to jest ona chyba na łańcuchu. Moje AFB jest z 99 roku. W 2.5 TDI wygląda tak:

foto z allegro

Offline Piasek

  • ******
  • 1 479
Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Sierpień, 2010, 00:16:29 »
Tyle że jak stuka ten napinacz to powinno być słychać stuki z dołu silnika, z okolic misy... Przynajmniej ja spotkałem się z takim przypadkiem... Ale z kolei przykład szpilki z Xsary dobitnie świadczy o tym jak bardzo można się dać oszukać... I to jeszcze kilku mechaników...
Jak masz dostępny podnośnik i chwilę wolnego czasu - zobacz ten napęd pompy...
A jak u ciebie wygląda sprawa z wałkami ?
Bo o tym ze one siadają w tych silnikach to pewnie wiesz... Może to jest przyczyna ?
Temat szeroko opisywany na tym forum...
http://tdi.pl/forum/index.php?;topic=2226.0
z resztą... Nie tylko na tym...

Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Sierpień, 2010, 09:59:35 »
Tyle że jak stuka ten napinacz to powinno być słychać stuki z dołu silnika, z okolic misy... Przynajmniej ja spotkałem się z takim przypadkiem... Ale z kolei przykład szpilki z Xsary dobitnie świadczy o tym jak bardzo można się dać oszukać... I to jeszcze kilku mechaników...
Jak masz dostępny podnośnik i chwilę wolnego czasu - zobacz ten napęd pompy...
A jak u ciebie wygląda sprawa z wałkami ?
Bo o tym ze one siadają w tych silnikach to pewnie wiesz... Może to jest przyczyna ?
Temat szeroko opisywany na tym forum...
http://tdi.pl/forum/index.php?;topic=2226.0
z resztą... Nie tylko na tym...
Kiedyś odsłuchiwałem auto od dołu i stukania  tam nie było. Wg. stuka coś z góry :(. Wałki kontrolowane były dwa razy. Raz poprzez zdjęcie dekla a drugim razem miałem je w ręku (wymiana hydrauliki zaworowej). Wałki były w dbd stanie, i pokrywały się z rocznikiem auta. Wymieniana hydraulika, również nie była zjechana. Podczas wymiany hydrauliki skontrolowane zostały wszystkie rolki, napinacze i jedna rolka oraz napinacz zostały wymienione. Doskonale wiem jakie wady posiada V6 TDI :). Stuka u mnie, albo wtryskiwacz, albo układ korbowo tłokowy czego boje się najbardziej. Niedługo zdejmę pokrywy rozrządu i odpalę tak auto i wtedy będę widział jak na dłoni czy to stuka hydraulika, wałki czy coś głębiej.

Namiot

Odp: A6 C5 2.5 TDI AFB stukanie wtryskiwaczy?
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Styczeń, 2018, 06:42:33 »
Witam , mam od nie dawna dziwny objaw który mnie martwi jak odpalam silnik na zimnym silnik chodzi ładnie różni i cicho. Gorzej jak się zagrzeje do pracy roboczej 90C podczas lekkiego przyspieszania w granicach 1400 - 1800 słychać hrrr silnika a przy okazji nie chce przyspieszać za dobrze jak by coś moc zduszało...  I ten dziwny dźwięk jest przez chwile. Zauważyłem że mam jeden zapocony wtrysk a wymiarze często silnik oglądam i to się stało nie dawno . A tak później chodzi cicho i ciągnie normalnie.  Gdy przyspieszam 1400 w górę tylko mocno tego stukania nie ma , na rozgrzanym silniku na biegu jałowym tez ładnie chodzi i równo .

Co to może być przyczyną takiej pracy ... Ja obstawiam na stukający wtrysk lub hydraulika