TDI.PL - tuning, chiptuning oraz eksploatacja silników diesla - FORUM

 

Civic 1.7 CDTi 100km - przekręcam kluczyk i nic, zamarzł czy ki h...elp :(

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lilth

Drodzy Panowie mam problem (a Panie niech mi wybaczą brak powitania ale powątpiewam w istnienie takowych na forum motoryzacyjnym).

Diesel drogi to wszyscy wiemy, a mrozy od tygodnia ściskają - już nie tylko cztery, a wszystkie litery więc dziewczę (tj. moi - przypisek własny) pomyślało, że przyoszczędzi (bo to podobno więcej się spala zimą) i do pracy na piechtę w ten i nazad będzie tuptać. Musiał jednak nadejść taki moment gdy bez samochodu miało się nie obejść - ale co tam, przyoszczędziłam przez tydzień to się mogę szarpnąć w końcu, a co!
...i co? i pstro! - ja go tu próbuję odpalić a on taki niewzruszony. Stoi tak w tej zaspie i ani prośby, ani groźby, ani głaski i obietnice że już go nie będę mordować dyskografią Cradle of Filth w tym miesiącu... nie pomogły, ehh...jak żyć? ja się pytam, jak?

Dobrze Panowie - pośmialiśmy się a teraz do konkretów:
Co mogło się stać? Po przekręceniu kluczyka nic się nie dzieje - brak jakiejkolwiek inicjatywy do rozruchu. Akumulator jest praktycznie świeżo po wymianie na nówkę sztukę końcówką grudnia (poza tym zapala się całe podświetlenie zegarów). W baku Kiwika zostawiłam mniej-więcej połowę idąc za mądrościami moich kolegów z pracy co by na rezerwie zimą nie jeździć bo coś tam, coś tam, coś tam...w każdym razie nic dobrego. Zatem Panowie, poratujcie jakimś trafnym rozwiązaniem biedne dziewczę co by spokojnie po nocach spać mogło :)




Ciekawy

Odp: Civic 1.7 CDTi 100km - przekręcam kluczyk i nic, zamarzł czy ki h...elp :(
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Styczeń, 2013, 16:56:57 »
Droga Panno Lili - niezależnie jak dobry byłby akumulator i jak nowy, to jeśli będzie stał w aucie niegarażowanym przez kilka dni, na mrozie, bez choćby jednego 'przepalenia' to może odmówić posłuszeństwa.

Polecałbym podłączyć go pod prostownik i po naładowaniu i podłączeniu spróbować jeszcze raz odpalić swoją Hondę Civic. Jeśli to nie przyniesie efektu to będziemy myśleć dalej co z tym fantem zrobić.

Lilth

Odp: Civic 1.7 CDTi 100km - przekręcam kluczyk i nic, zamarzł czy ki h...elp :(
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Styczeń, 2013, 12:51:04 »
Drogi PANIE Ciekawy:
"Panno Lilth" - to raz :) dwa - tak! Miał Pan absolutnie absolutną rację. Zawinił akumulator który to nie ma aż tak dużej tolerancji na 'chłodek' jak np. nasi bracia zza wschodu którym mrozy i wichry straszne nie bywają. Oczywiście nie obyło się bez pomocy sąsiada co to z rubasznym śmiechem pomiędzy kolejnymi sapnięciami pomoże każdej dziewoi w kamienicy (eh...czasem mam wrażenie iż męska część naszego społeczeństwa zakłada iż fabuła w 'filmach poślizgowych' jest jak z życia wzięta..no cóż, nvm.).